Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
27 postów 174 komentarze

Własne ścieżki Kota

Votan9 - Chodzę własnymi ścieżkami jak kot, sprawdzając i nie przyjmując nic na wiarę, nie zaś w stadzie z przewodnikiem, najczęściej baranem.

Wystapienie Prezydenta Władimira Putina w ONZ

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prezentuję ze strony Klubu Inteligencji Polskiej pełny tekst wystąpienia Prezydenta Rosji Władimira Putina na 70 sesji plenarnej ONZ 28.09.2015 r., w polskim tłumaczeniu. Uzupełnieniem są 2 krótkie teksty tworzące całość publikacji.

Szanowny Panie Przewodniczący,

Szanowny Panie Sekretarzu Generalny,

Szanowni Delegaci, Szanowni Państwo!

Jubileusz 70. sesji Organizacji Narodów Zjednoczonych to dobry powód, aby sięgnąć do historii i porozmawiać o naszej wspólnej przyszłości. W 1945 roku kraje, które pokonały nazistów, połączyły siły, aby zbudować mocne fundamenty powojennego pokojowego ustroju.

Przypomnę tylko, że kluczowe decyzje o zasadach współdziałania państw czy decyzje o powołaniu ONZ podjęto w naszym kraju podczas spotkania liderów koalicji antyhitlerowskiej, które odbyło się w Jałcie. System z Jałty był rzeczywiście okupiony cierpieniem i życiem dziesiątków milionów ludzi, dwiema wojnami światowymi, które przetoczyły się przez świat w XX wieku. Obiektywnie rzecz biorąc, system ten pomógł przejść przez burzliwe, a nawet dramatyczne wydarzenia ostatnich siedemdziesięciu lat, i uchronił świat przez poważnym wstrząsem.

Organizacja Narodów Zjednoczonych to struktura, która nie ma sobie równych jeśli chodzi o prawość, zasięg i uniwersalność. Tak, pod adresem ONZ pojawia się w ostatnim czasie niemało krytyki. Organizacja ta rzekomo wykazuje niewystarczającą skuteczność, a podejmowanie podstawowych uchwał napotyka na niemożliwy do pokonania sprzeciw, zwłaszcza między członkami Rady Bezpieczeństwa.

Jednakże pragnę zaznaczyć, że różnice zdań wewnątrz ONZ istniały przecież nieustannie przez te 70 lat funkcjonowania organizacji. Prawo do weta stosowane było zawsze: korzystały z niego i Stany Zjednoczone, i Wielka Brytania, i Francja, i Chiny, i Związek Radziecki, a następnie Rosja. Jest to całkowicie naturalne dla tak licznej i reprezentacyjnej organizacji. Podczas tworzenia ONZ nie zakładano, że będzie tutaj panowała jednomyślność. Istota organizacji polega właśnie na poszukiwaniu i opracowywaniu kompromisów, a jej siła to uwzględnianie różnych opinii i punktów widzenia.

Omawiane na forum ONZ decyzje przyjmują formę rezolucji lub w ogóle nie są uchwalane, jak mawiają dyplomaci: przechodzą albo nie przechodzą. Każde działanie państwa z pominięciem tego porządku nie jest prawomocne i przeczy Karcie Narodów Zjednoczonych i współczesnemu prawu międzynarodowemu.

Wszyscy wiemy, że po zakończeniu „zimnej wojny” – wiedzą o tym wszyscy – na świecie pojawiło się jedno centrum dowodzenia. Wówczas u tych, którzy stali na szczycie tej piramidy, zrodziła się myśl, że skoro są tacy silni i wyjątkowi, sami najlepiej wiedzą, co robić. A w konsekwencji nie trzeba się liczyć z ONZ, która nierzadko zamiast automatycznie zatwierdzać, legalizować decyzje, tylko przeszkadza, jak to się u nas mówi: „plącze się pod nogami”. Pojawiły się plotki, jakoby Organizacja w takiej formie, w jakiej ją utworzono, się już zestarzała, wypełniła swoją misję historyczną.

Oczywiście świat ewoluuje, a zatem i ONZ powinna nadążać za tą naturalną transformacją. Rosja na bazie szerokiego konsensusu jest gotowa do pracy nad dalszym rozwojem ONZ wraz ze wszystkimi partnerami. Uważamy jednak, że próby podkopania autorytetu ONZ są skrajnie niebezpieczne. Mogą doprowadzić do osłabienia całej struktury stosunków międzynarodowych. Wtedy nie będziemy już mieli żadnych zasad, poza prawem silniejszego.

Będzie to świat, w którym zamiast pracy zespołowej prym będzie wiódł egoizm, świat, w którym coraz popularniejsze będą dyktatury, a coraz mniejsze znaczenie będzie miało równouprawnienie, prawdziwa demokracja czy wolność, świat, w którym w miejsce prawdziwie niepodległych państw pojawią się liczne protektoraty, rządzone z zewnątrz. Co to w ogóle jest suwerenność państwa, o której już wspominali moi koledzy? Jest to przede wszystkim kwestia wolności, wolnego wyboru własnego losu przez każdą osobę, naród, państwo.

Nawiasem mówiąc, Szanowni Państwo, do tej grupy odnosi się również kwestia tak zwanej prawomocności władzy państwowej. Nie można bawić się i manipulować słowami. W prawie międzynarodowym, w sprawach międzynarodowych, każdy termin powinien być zrozumiały, przejrzysty, powinien być rozumiany w taki sam sposób i powinien mieć kryteria rozumiane w taki sam sposób. Każdy z nas jest inny i należy to uszanować. Nikt nie ma obowiązku podporządkowywania się jednemu modelowi rozwoju, uznanemu przez kogoś za jedyny i słuszny.

Nie możemy zapominać o lekcji płynącej z przeszłości. My, na przykład, pamiętamy o Związku Radzieckim. Eksport eksperymentów socjalnych, próby przyspieszania zmian w niektórych krajach na podstawie własnych poglądów i ideologii, miały często tragiczne skutki polegające nie na rozwoju, a niszczeniu. Zdaje się, że nikt nie uczy się na cudzych błędach, a tylko je powiela. I trwa teraz eksport tak zwanych rewolucji „demokratycznych”.

Wystarczy spojrzeć na sytuację na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, o czym mówił mój przedmówca. Oczywiście problemy polityczne i społeczne w tym regionie dojrzewały już od dawna, a ludzie pragnęli zmian. A co się tak naprawdę wydarzyło? Agresywna ingerencja zewnętrzna doprowadziła do tego, że zamiast reform instytucje państwowe, a nawet i samo życie codzienne uległy bezceremonialnemu zniszczeniu. Zamiast zwycięstwa demokracji i rozwoju szerzy się przemoc, nędza, katastrofa społeczna, a prawa człowieka, w tym prawo do życia, ma się za nic.

Chciałoby się zapytać tych, którzy spowodowali taką sytuację: „Czy w ogóle zdajecie sobie sprawę z tego, do czego doprowadziliście?”. Obawiam się, że to pytanie retoryczne, ponieważ nadal ważna pozostaje polityka, u podstaw której znajduje się zarozumiałość, pewność swojej wyjątkowości i nietykalności.

Widać wyraźnie, że w wielu krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej panuje próżnia władzy, w związku z czym szerzy się anarchia, która stanowi bezpośrednie schronienie dla ekstremistów i terrorystów. Pod flagą tak zwanego Państwa Islamskiego walczą już dziesiątki tysięcy bojowników. W ich szeregach są byli żołnierze z Iraku, którzy w wyniku agresji na ten kraj w 2003 roku znaleźli się na ulicy. Nowi bojownicy rekrutują się z Libii, której państwowość zniszczono w wyniku poważnego naruszenia Rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1973. A teraz do radykałów dołączają również członkowie tak zwanej umiarkowanej syryjskiej opozycji, którą wspiera Zachód.

Najpierw dostają broń, przechodzą szkolenie, a następnie przechodzą na stronę tak zwanego Państwa Islamskiego. Samo Państwo Islamskie powstało nie z próżni, a stopniowo wykształciło się jako narzędzie przeciw niewygodnemu reżimowi świeckiemu. Utworzywszy swój przyczółek w Syrii i Iraku, Państwo Islamskie czynnie poszerza strefę swoich wpływów na inne regiony, zmierzając ku muzułmańskiej dominacji na całym świecie. Nie ogranicza się tylko tymi planami. Sytuacja jest bardzo niebezpieczna.

Wobec tego obłudnym i nieodpowiedzialnym jest występowanie z gromkimi deklaracjami o zagrożeniach międzynarodowego terroryzmu, jednocześnie zamykając oczy na kanały finansowania i wsparcia terrorystów, w tym także z biznesu narkotykowego, nielegalnego handlu ropą, bronią, czy próby manipulowania ugrupowaniami ekstremistycznymi, wykorzystując je we własnych politycznych celach z nadzieją na to, że potem jakoś uda się nimi zająć, a tak naprawdę zlikwidować.

Tym, którzy tak postępują i tak myślą, chciałbym powiedzieć: Szanowni Państwo, macie do czynienia z okrutnymi ludźmi, ale nie głupimi ani prymitywnymi. Oni nie są głupsi od was, jeszcze nie wiadomo, kto tak naprawdę wykorzysta kogo do swoich celów. Najlepszym tego potwierdzeniem są najnowsze dane o przekazaniu broni terrorystom przez tę samą umiarkowaną opozycję.

Uważamy, że jakiekolwiek próby przypochlebiania się terrorystom, a tym bardziej uzbrajania ich, są bardzo krótkowzroczne, żeby nie powiedzieć skrajnie ryzykowne. W rezultacie globalne zagrożenie terrorystyczne może krytycznie wzrosnąć i zająć nowe rejony na świecie. Tym bardziej że w obozach Państwa Islamskiego szkoleni są bojownicy z wielu krajów, również europejskich.

Niestety, i powinienem to powiedzieć bez ogródek, Szanowni Państwo, Rosja nie jest tu wyjątkiem. Nie wolno dopuścić do sytuacji, w której bandyci, którzy już poczuli zapach krwi, powrócili do swoich domów i tam kontynuowali swoją brudną robotę. Nie chcemy tego. Nikt tego nie chce, czyż nie mam racji? Rosja zawsze stanowczo i konsekwentnie występowała przeciwko terroryzmowi we wszystkich jego wcieleniach.

Dziś wspieramy wojskowo i technicznie w walce z ugrupowaniami terrorystycznymi i Irak, i Syrię, i inne kraje w regionie. Naszym zdaniem wielkim błędem jest odmowa współpracy z syryjskimi władzami, praworządnym wojskiem, z tymi, którzy mężnie stawiają czoła terrorowi. W końcu należy przyznać, że poza praworządnym wojskiem prezydenta Asada i kurdyjskimi oddziałami ochotniczymi w Syrii tak naprawdę nikt nie walczy z Państwem Islamskim i innymi organizacjami terrorystycznymi. Znamy wszystkie problemy regionu, wszystkie spory, trzeba jednak opierać się na realiach.

Szanowni Państwo! Muszę zauważyć, że w ostatnim czasie nasze uczciwe i bezpośrednie podejście jest wykorzystywane jako pretekst, aby oskarżać Rosję o rosnące ambicje. Tak jakby ci, którzy tak mówią, sami nie mieli żadnych ambicji. Sedno tkwi nie w ambicjach Rosji, Szanowni Państwo, a w tym, że nie można dalej tolerować sytuacji, jaka się ukształtowała na świecie.

W rzeczywistości sugerujemy kierować się nie ambicją, a ogólnymi wartościami i wspólnym interesem na bazie prawa międzynarodowego, chcemy zjednoczyć siły, by rozwiązać stojące przed nami nowe problemy i utworzyć naprawdę szeroką międzynarodową antyterrorystyczną koalicję. Tak jak koalicja antyhitlerowska, i ta koalicja mogłaby zjednoczyć w swoich szeregach różnorodne siły gotowe stanowczo przeciwstawić się tym, którzy tak jak naziści szerzą zło i nienawiść do człowieka.

Oczywiście kluczowymi członkami takiej koalicji powinny być kraje muzułmańskie. Przecież Państwo Islamskie jest dla nich nie tylko bezpośrednim zagrożeniem, ale i swoimi krwawymi czynami kala największą religię świata – islam. Ideolodzy bojowników szydzą z islamu, wypaczają jego prawdziwe wartości humanistyczne.

Zwracam się do muzułmańskich duchownych liderów: ogromną wagę ma teraz zarówno wasz autorytet, jak i pouczające słowo. Konieczne jest uchronienie ludzi, którzy starają się werbować bojowników, przed podjęciem nieprzemyślanych kroków, a tym, których oszukano i którzy ze względu na różne okoliczności znaleźli się w szeregach terrorystów, należy pomóc znaleźć drogę do normalnego życia, złożyć broń, zaprzestać rozlewu krwi braterskiej.

Już w najbliższym czasie Rosja jako kraj przewodniczący Radzie Bezpieczeństwa zwoła posiedzenie ministerialne w celu przeprowadzenia kompleksowej analizy zagrożeń w regionie Bliskiego Wschodu. Przede wszystkim planujemy omówić możliwość uzgodnienia rezolucji w sprawie koordynacji działań wszystkich sił, które stanowią opozycję dla Państwa Islamskiego i innych ugrupowań terrorystycznych. Powtarzam: taka koordynacja powinna opierać się na zasadach Karty Narodów Zjednoczonych.

Liczymy, że społeczność międzynarodowa może wypracować wspólną strategię politycznej stabilizacji i społeczno-gospodarczej odbudowy Bliskiego Wschodu. Wtedy, Szanowni Państwo, nie trzeba będzie budować obozów dla uchodźców. Strumień ludzi, którzy są zmuszeni porzucić swoją ojczyznę, dosłownie zalał początkowo kraje sąsiednie, a teraz i Europę. Liczby dochodzą już do setek tysięcy, być może dosięgną milionów. Jest to w istocie rzeczy nowe wielkie i przykre przesiedlenie narodów, a jednocześnie trudna lekcja na nas wszystkich i dla Europy.

Chcę podkreślić, że uchodźcy niewątpliwie potrzebują współczucia i wsparcia. Jednak rozwiązać ten problem ostatecznie można jedynie poprzez odbudowę państwowości tam, gdzie została zniszczona, poprzez wzmocnienie władzy tam, gdzie instytuty te jeszcze istnieją lub się odradzają, poprzez wszechstronną pomoc – wojskową, ekonomiczną, materialną – krajom, które znalazły się w trudnej sytuacji, i oczywiście tym osobom, które, pomimo trudności, nie opuszczają swojej ojczyzny.

Oczywiście każdy rodzaj pomocy krajom suwerennym nie może i nie powinien być narzucony, a jedynie zaoferowany i to zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych. Wszystkie kroki poczynione w tym zakresie zgodnie z prawem międzynarodowym powinny być poparte przez naszą Organizację, a wszystko to, co jest sprzeczne z Kartą Narodów Zjednoczonych, należy odrzucić.

Co uważam za niezwykle istotne, to pomoc w odbudowaniu struktur państwowości w Libii, wsparcie nowego rządu w Iraku, wszechstronną pomoc prawowitemu rządowi Syrii.

Szanowni Państwo, najważniejszym zadaniem wspólnoty międzynarodowej z ONZ na czele jest bezpieczeństwo świata i gwarancja stabilności regionalnej i globalnej. Uważam, że powinniśmy zwrócić uwagę na dbałość o równość i niepodzielne bezpieczeństwo, bezpieczeństwo nie dla wybrańców, ale dla wszystkich. Tak, to złożona, trudna, długotrwała praca, ale nie mamy innego wyjścia.

Myślenie blokowe z czasów „zimnej wojny” i dążenie do opanowania nowych geopolitycznych przestrzeni wciąż jeszcze niestety dominuje u niektórych naszych kolegów. Najpierw – poszerzenie NATO. Pojawia się pytanie: po co, jeśli blok warszawski już nie istnieje, a Związek Radziecki się rozpadł? Mimo to NATO nie tylko wciąż funkcjonuje, ale i poszerza swój zasięg, podobnie jak jego struktury wojskowe.

Następnie postawiono kraje postsowieckie przed fałszywym wyborem: stanąć po stronie Zachodu czy zostać ze Wschodem? Prędzej czy później taka konfrontacyjna logika musiała się przemienić w poważny kryzys geopolityczny. Zdarzyło się to na Ukrainie, gdzie wykorzystano niezadowolenie znaczącej części społeczeństwa z grupy rządzącej i z zewnątrz sprowokowano przewrót zbrojny. W rezultacie wybuchła wojna domowa.

Jesteśmy przekonani, że zatrzymanie rozlewu krwi, znalezienie wyjścia z tej ślepej uliczki jest możliwe tylko przy całkowitym i sumiennym wypełnieniu porozumienia mińskiego z 12 lutego tego roku. Groźbami czy siłą broni nie uda się zabezpieczyć niepodzielności Ukrainy. A trzeba to zrobić. Trzeba realnie uwzględnić interesy i prawa ludzi w Donbasie, uszanować ich wybór, uzgodnić z nimi, tak jak to ustalono w Mińsku, kluczowe elementy ustroju politycznego państwa. Zawiera się w tym gwarancja tego, by Ukraina rozwijała się jak kraj cywilizowany, jak najważniejsze ogniwo w budowie wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej zarówno w Europie, jak i w Eurazji.

Szanowni Państwo, nieprzypadkowo nawiązuję do wspólnej przestrzeni współpracy gospodarczej. Jeszcze niedawno wydawało się, że w gospodarce, w której obowiązują obiektywne prawa rynkowe, nauczymy się omijać podziały, będziemy działać na bazie przejrzystych, wspólnie opracowanych praw, w tym zasad WTO, które zakładają wolność handlu, inwestycji, otwartą konkurencję. Jednak dzisiaj już niemal normą stały się jednostronne sankcje omijające Kartę Narodów Zjednoczonych. Sankcje te są nie tylko związane z celami politycznymi, ale i wykluczają konkurencję na rynku.

Podkreślę jeszcze jeden objaw rosnącego egoizmu gospodarczego. Wiele krajów idzie ścieżką zamkniętych i ograniczonych stowarzyszeń gospodarczych, przy czym negocjacje o ich utworzeniu toczą się w kuluarach, w tajemnicy przed obywatelami, kręgami biznesowymi, społeczeństwem i innymi państwami. Kraje, których interesy mogą ucierpieć, też o niczym nie wiedzą. Prawdopodobnie chcą nas wszystkich postawić przed faktem, że zasady gry uległy zmianie i to zmianie na korzyść wąskiego grona wybrańców, bez udziału WTO. Grozi to całkowitą utratą równowagi systemu gospodarczego, podzieleniem przestrzeni gospodarczej.

Problemy, o których mówię, dotyczą interesów wszystkich państw, wpływają na perspektywy światowej gospodarki, dlatego proponujemy dyskusję na forum ONZ, WTO i G20. W przeciwieństwie do polityki wyłączności Rosja proponuje harmonizację regionalnych projektów gospodarczych, tak zwaną integrację w integracji opartą o uniwersalne, przejrzyste zasady handlu międzynarodowego. Przykładem mogą być nasze plany połączenia Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej z chińską strefą ekonomiczną Jedwabnego Szlaku. Wciąż są duże perspektywy zintegrowania Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej i Unii Europejskiej.

Szanowni Państwo, wśród problemów, które dotyczą przyszłości całego rodzaju ludzkiego, jest również wyzwanie, jakim jest globalna zmiana klimatu. Jesteśmy ciekawi skuteczności konferencji klimatycznej ONZ, która odbędzie się w grudniu w Paryżu. W ramach wkładu naszego kraju do 2030 roku planujemy ograniczyć emisję gazów cieplarnianych do 70-75% w porównaniu z rokiem 1990.

Warto jednak spojrzeć na ten problem z szerszej perspektywy. Ustanawiając ograniczenia na szkodliwe emisje, wykorzystując inne w swojej naturze środki taktyczne, być może uda nam się na jakiś czas załagodzić ten problem, ale niewątpliwie definitywnie go nie rozwiążemy. Trzeba przyjąć zupełnie inne podejście. Istotą jest wdrożenie całkowicie nowych technologii inspirowanych środowiskiem, które nie powodują strat w otaczającym nas świecie, a istnieją w zgodzie z nim i pozwalają odbudować zachwianą przez człowieka równowagę między biosferą a technosferą. Jest to prawdziwe wyzwanie na skalę planety. Jestem jednak przekonany, że potencjał człowieka jest w stanie odpowiedzieć na to wyzwanie.

Musimy zjednoczyć siły i przede wszystkim te kraje, które dysponują potężną bazą badawczą i zasobami naukowymi. Proponujemy zwołać pod egidą ONZ specjalne forum, na którym przyjrzymy się kompleksowo problemom związanym z wyczerpywaniem się zasobów naturalnych, niszczeniem środowiska, zmianami klimatycznymi. Rosja jest gotowa zostać jednym z organizatorów takiego forum.

Szanowni Państwo, 10 stycznia 1946 roku w Londynie rozpoczęła się pierwsza sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Otwierając ją, przewodniczący komisji przygotowawczej, dyplomata kolumbijski Zuleta Ángel, sformułował bardzo pojemne, moim zdaniem, zasady, na których powinna opierać swoją działalność Organizacja Narodów Zjednoczonych. To dobra wola, pogarda intryg i podstępu oraz duch współpracy.

Dziś słowa te brzmią jak błogosławieństwo dla nas. Rosja wierzy w olbrzymi potencjał ONZ, który powinien pomóc uniknąć nowej globalnej konfrontacji i kierować ku strategii współpracy. Razem z innymi państwami będziemy konsekwentnie pracować na rzecz umocnienia centralnej roli koordynatora, jaką spełnia ONZ.

Jestem przekonany, że razem możemy uczynić świat stabilnym i bezpiecznym, zagwarantować warunki do rozwoju wszystkich państw i narodów.

Dziękuję za uwagę.

Prezydent Federacji Rosyjskiej

Władimir Putin

Nowy Jork, 28 września 2015 r.

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

PS. W uzupełnieniu wystąpienia dwa krótkie teksty:

Pierwszy - w którym uzupełniającą wystąpienie wymowę – wyraża maksyma:              w polityce – cierpliwość i czas są silniejsze niż siła i gniew .

Drugi –daje krótkie porównanie Rosji w 5 syntetycznych różnicach w liczbach: na koniec prezydentury Borysa Jelcyna w 1999 r. i za Prezydentury Władimira Putina w 2015 r

1) A co, jeśli Putin mówi prawdę?

26 kwietnia ukazał się w TV Rossija 1 film dokumentalny, w którym prezydent Władimir Putin opowiada o wydarzeniach z ostatniego okresu, w tym o „aneksji” Krymu, amerykańskim zamachu stanu na Ukrainie, i o stanie stosunków z USA i UE. Jego słowa brzmiały szczerze. W trakcie wywiadu były szef rosyjskiego KGB odpala polityczną bombę, znaną rosyjskiemu wywiadowi już dwie dekady temu.

Putin powiedział wprost, że jego zdaniem Zachód będzie zadowolony jedynie wtedy, gdy Rosja będzie słaba, cierpiąca i żebrząca od Zachodu, coś, do czego charaktery rosyjskie nie nawykły. Następnie rosyjski prezydent po raz pierwszy publicznie oświadczył coś, co rosyjski wywiad wie od prawie dwóch dekad, ale do tej pory nie ujawniał, zapewne w oczekiwaniu na czasy lepszych rosyjsko-amerykańskich stosunków.

Putin stwierdził, że terror w Czeczenii i na rosyjskim Kaukazie na początku 1990 roku był aktywnie wspierany przez CIA i zachodnie służby wywiadowcze, aby celowo osłabiać Rosję. Podał, że wywiad zagraniczny rosyjskiego FSB miał (już wtedy) dokumentację tajnej roli USA.Nie podał szczegółów.

To, co sugerował Putin, zawodowy wywiadowca na najwyższym poziomie, ja miałem szczegółowo udokumentowane z innych źródeł niż-rosyjskie. Raport ma ogromne znaczenie dla ukazania światu od dawna skrywanych planów wpływowych kręgów w Waszyngtonie, aby zniszczyć Rosję jako funkcjonujące suwerenne państwo, plany, które obejmują neo-nazistowski zamach stanu na Ukrainie i surowe sankcje finansowe użyte jak broń w wojnie z Moskwą. Poniżej jest opisane w mojej książce, Amerykańka „Heilige Krieg”.

  1. William Engdahl

First appeared:http://journal-neo.org/2015/05/15/what-if-putin-is-telling-the-truth/

Opublikowano za:  http://interesariusz.neon24.pl/post/122556,wojna-domowa-na-ukrainie-17-05-2015r-quo-vadis

2) 5 różnic między Putinem a Jelcynem

– specjalnie dla Ashleigh z CNN

Dziennikarka telewizji CNN podczas transmisji wystąpień światowych liderów skierowanych do Zgromadzenia Ogólnego ONZ w poniedziałek, 28 września, pomyliła Władimira Putina z Borysem Jelcynem. Fragment nagrania można obejrzeć na YouTube.

28 września Putin przemawiał w pierwszej dziesiątce światowych liderów z oenzetowskiej trybuny podczas jubileuszowej sesji Zgromadzenia Ogólnego w Nowym Jorku. Komentując finalną część przemówienia rosyjskiego lidera, 47-letnia dziennikarka Ashleigh Banfield powiedziała: „Rosyjski prezydent Borys Jelcyn kończy swoje przemówienie… Oj, przepraszam! Reaguję na wydarzenia sprzed 20 lat. Rosyjski prezydent Putin kończy swoje przemówienie w ONZ”.

Dla tych, którzy również mają problemy z rozróżnieniem rosyjskich prezydentów, Sputnik przedstawia pięć różnic między Putinem a Jelcynem.

1. Wiek

Prezydent Putin chciał stuknąć się z prezydentem Dudą kieliszkami, ale wycofał się …
Jelcyn został pierwszym prezydentem Federacji Rosyjskiej w wieku 60 lat. Putin został drugim prezydentem w 2000 roku w wieku 48 lat.

2. PKB

Za Jelcyna w 1999 roku: 195,9058 miliarda dolarów. Za Putina: 1,8606 tryliona dolarów w 2014 roku.

3. Demografia

Za Jelcyna w 1999 roku: liczba urodzeń – 1,214,689, liczba zgonów – 2,144,316. Przyrost naturalny —929,627.

Za Putina w 2014 roku: liczba urodzeń – 1,947,301, liczba zgonów 1,913,613. Przyrost naturalny +33,688.

4. Wybory

Wybory prezydenckie w Rosji w 1996 roku: 53,82% — Jelcyn. Wybory prezydenckie w Rosji w 2012 roku: 63,60% — Putin.

5. Rosyjskie rezerwy walutowe w złocie

Rezerwy walutowe w złocie na 1 grudnia 1999 roku — 11, 5 miliarda dolarów. Rezerwy walutowe w złocie na 1 września 2015 roku — 366,3 miliarda.

Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20150929/1115336.html#ixzz3n8pB3EFy

wideo nieprofesjonalizmu CNN:
https://youtu.be/0D87kzSgmSA

PS. Polecamy więc, zwłaszcza dla dociekliwych i samodzielnie myślących, przeczytanie w tym temacie i przeanalizowanie, co najmniej zamieszczone na poniższych linkach teksty i połączenie wielu „puzli” w pełniejszy obraz. Zalecamy czytanie i analizowanie w podanej kolejności.

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/08/uszkujnik-paradoksy-historii-tajna-historia-rosji-europy-i-swiata/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/wystapienie-prezydenta-wladimira-putina-na-posiedzeniu-70-sesji-plenarnej-zgromadzenia-ogolnego-organizacji-narodow-zjednoczonych/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/czego-chce-putin/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/syryjka-wyjasnia-dlaczego-nowy-porzadek-swiata-nwo-nienawidzi-syrii-wideo/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/brawo-rosja-swiatowy-bandyta-i-terrorysta-nr-1-usrael-rzucony-na-kolana/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/krzysztof-szotowicz-nwo-kolos-na-glinianych-nogach/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/bedziecie-zaskoczeni-troska-o-rodziny-w-rosji-i-na-bialorusi/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/02/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/putin-chce-budowac-patriotyzm-rosjan-oto-jego-najnowsze-pomysly/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/justyna-kowalczyk-o-bialorusi/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/dr-ignacy-nowopolski-ad2015-przeslanie-do-narodu-rosyjskiego/

Wnikliwe przestudiowanie i przemyślenie zawartych treści zaoszczędzi czytania co najmniej kilku tysięcy stron, w tym zwłaszcza gazetowej „sieczki”, gdzie ważna prawda ukryta jest w mieszance wielkich kłamstw z mało ważną prawdą, która służy jedynie uwiarygodnieniu wielkich kłamstw.

Więc trzeba czytać i analizować, analizować, analizować… i wydobywać ważną prawdę na powierzchnię oraz … realizować według zasadyaustralijskich Aborygenów: „Musisz stać się tą zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.”

Redakcja KIP

Opublikowano za: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/wystapienie-prezydenta-wladimira-putina-na-posiedzeniu-70-sesji-plenarnej-zgromadzenia-ogolnego-organizacji-narodow-zjednoczonych/

 

KOMENTARZE

  • Alex Solzenicyn + Alex Jones = Putin
    :)
  • Nie ma przypadków sa tylko ...
    To fakt ! Pan Putin to Hrabia Saint Germain .

    pozdr:)
  • @Zorion 22:35:56
    To interesujące co Pan zauważył. Jedynie nasuwa to pytania. Czy żyje od kilkuset lat ? Czy inkarnował się współcześnie w ciele Putina lub podobnego sobowtóra ? Hrabia Saint Germain zorganizował w Petersburgu spisek zabójstwa męża Katarzyny II cara Piotra III.

    Pozdrawiam Dociekliwych i Samodzielnie Myślących
  • "prawda zawsze zwycięża"
    Dlaczego z tzw. zachodu nie zostały sformułowane tak proste słowa, czyste, jasne, PRAWDZIWE twierdzenia, oceny.
    Dlaczego nie z Zachodu?
  • @Henryk Kreuz 00:25:09
    W historycznej mentalności krajów kolonialnych Zachodu zakodowana jest pokrętność, a często wręcz mało skrywana bezczelność.
  • @staszek kieliszek 21:03:21
    http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/168/18/1681835.jpg Europa i Turcja zamknęły przestrzeń powietrzną dla Lotnictwa Dalekiego Zasięgu Rosji...Kraje europejskie i Turcja zamknęły przestrzeń powietrzną dla samolotów Lotnictwa Dalekiego Zasięgu Rosji, które przeprowadzają naloty na pozycje PI w Syrii. Rosyjscy piloci muszą omijać Europę – poinformował w sobotę zastępca dowódcy rosyjskiego Lotnictwa Dalekiego Zasięgu gen. Anatolij Konowałow. „Oleniegorsk jest najdalej na północ wysuniętym naszym lotniskiem, co pozwala na zwiększenie zasięgu i tankowanie w powietrzu. Pewne kwestie uniemożliwiły inne warianty. Europa nie pozwoliła, Turcja nie pozwoliła – powiedział Konowałow. Generał dodał, że nawet w takich warunkach Lotnictwo Dalekiego Zasięgu udowodniło, że może wypełniać zadania. Ps...Zadam więc zasadnicze pytanie, czy ta przestrzeń była dotąd otwarta ? Jeszcze niedawno w mediach pojawiały się komunikaty o tym, że rosyjskie bombowce dalekiego zasięgu przelatywały tuż obok przestrzeni powietrznej Wielkiej Brytanii czy Szwecji, skutkiem czego "podrywano dyżurne myśliwce"... Broniły otwartej przestrzeni powietrznej ? Rosyjskie bombowce strategiczne Tu-22M3 operują z bazy w Mozdoku (Osetia Północna-Alania). Bombowce strategiczne Tu-160 i Tu-95MS operują z bazy lotniczej Engels (Obwód Saratowski). Trasy lotów nad Syrię wiodą przez Morze Kaspijskie, Iran i Irak. Ponadto bombowce strategiczne Tu-160 startują z bazy w Oleniegorsku na Półwyspie Kola. Trasa lotu wtedy wiedzie nad Morzem Norweskim, Oceanem Atlantyckim, przez Cieśninę Gibraltarską, nad Morzem Śródziemnym, Syrią, Irakiem, Iranem, Morzem Kaspijskim do bazy lotniczej Engels. Długość całkowita tej trasy liczy 13 tysięcy kilometrów! Rosja sobie poradziła, ale widać, kto walczy z ISIS, a kto go broni. Nienawiść Europy, Turcji, USA oraz, o zgrozo Polski do Rosji spowodowały zanik instynktu samozachowawczego. Szczególnie Europa i Polska podcina gałąź, na której siedzi, teraz wypada jedynie oczekiwać upadku. To kolejny dowód na to, że nazistowskie NATO prowadzi walkę w obronie Daesh. Kolejny niezbity dowód czyim bękartem jest Państwo Islamskie. Do tej pory reżimy natowskie udawały, że zwalczają terrorystów. Teraz już nawet nie próbują tego udawać. Do czego to doprowadzi ? Ci zza oceanu i ich bracia w wierze wiedzą doskonale, że Rosja NIGDY nie zatańczy tak jak oni grają. Na co więc liczą? Czyżby Europa zasmakowała w emigrantach z krajów ogarniętych pożogą terroryzmu oraz w wybuchach i masakrach w restauracjach, metrze, redakcjach - przygotowanych przez terrorystów w jej stolicach i innych miastach? Takiego masochizmu to ja nie widziałem jeszcze... Widocznie Europa chce więcej terroryzmu u siebie takich ataków jak w Paryżu! Quo vadis Europo?!
  • @Kula Lis 65 16:02:03
    Dziękuję za krótkie poskładanie elementów geopolitycznych w całość. Oznacza to że syjono-zachód krok po kroku prze do globalnej konfrontacji III wojny światowej.

    Do tego trzeba dodać fakt, że amerykański FED podniósł po raz pierwszy od 10 lat stopy procentowe, co oznacza przyśpieszenie globalnego kryzysu systemu finansowego, który i tak się sypie.

    Wywołanie kryzysu finansowego, w konsekwencji gospodarczego i społecznego, da powód do zdyscyplinowania własnych społeczeństw rozpętaniem wojny i wprowadzeniem stanu wojennego w tych państwach.

    Ten kierunek nie jest przesadzony, ponieważ opór w krajach zachodu części sił polityczno-wojskowych, a zwłaszcza społeczeństwa rośnie coraz szybciej.

    Pozdrawiam
  • @Votan9 17:41:07
    Na ZDFInfo leci "Countdown zu Untergang" czyli o ostatnich dniach II. wojny. Mówili o bombardowaniu Drezna i wyjaśnili, że "alianci" zrobili to w celu "połączenia frontów wschodniego z zachodnim". Zachodnie "mocarstwa" przez sześć lat się przyglądały eksterminacji Słowian, a potem - gdy już było wiadomo, że jak będzie konieczne to Armia Czerwona dojdzie do Paryża - wyrzucili bomby przeznaczone na Moskwę na słowiańskie Drezno. Nie było w nim żadnych znaczących sił niemieckich, żadnych większych fabryk ani żadnych fabryk pracujących dla wojska. Drezno płonęło tak silnie, że na ulicach wytwarzał się "CIĄG" ( to jest taka potężna siła ssąca/wsysająca) i wciągał do pożaru nawet dorosłych ludzi. Były całe korytarze wsysające wszystko, co nie było zabetonowane. Piekło na ziemi. A Amerykanie wysyłali w eskadrach po 300 bombowców. Pokazali też, że Churchill i Roosevelt pojechali na Krym spotkać się ze Stalinem. Jak wiemy, jaś jeździ do Jana. Po co pojechali tam ci obaj obłąkańcy? pojechali jak widać po to, żeby ustalić WERSJĘ OFICJALNĄ przyczyn, przebiegu i zakończenia II. wojny światowej. I to były te "argumenty Stalina", czyli on szedł na ustępstwa zgadzając się na zachodnią wersję wojny i za to zachód ustępował Stalinowi w sprawach Słowian i na przykład Polski. Wersja prawdziwa jest bowiem taka, że Anglia i Francja oraz USA zgadały się co do tego, by z Niemców zrobić machinę wojenną i nasłać ją na ZSRR miażdżąc po drodze inne, mniejsze kraje. Taki logiczny wniosek nasuwa się sam na bazie FAKTÓW. Natomiast nam opowiada się, iż "alianci nie byli gotowi do wojny", ale by zbroić Niemców to mieli środki i materiały ! Niemcy sami z siebie żadnej wojny by na taką skalę nie mogli ani rozpocząć, ani tym bardziej przeprowadzić. Musieli mieć w tym celu zapewnione poparcie "aliantów".
    Tylko skończony głupiec może w to wierzyć, że Anglosasi (=Anglia+Francja+USA) nie mieli w 1939 roku bomb, jakie w 1945 zrzucili np. głównie na Drezno. Ci "alianci" wiedzieli, że te obszary będą pod politycznym wpływem Związku Radzieckiego i wiedzieli, że mogą sobie na to pozwolić, by się pozbyć w ten sposób "zapasów wojennych", bo Stalin niewiele będzie mógł temu przeciwdziałać. "Alianci" zbombardowali także Berlin i Hamburg. Najwięcej nalotów było w sumie na Berlin, ale najstraszniejsze, najintensywniejsze były na Drezno. I co? i Niemcom wmówiono głęboką przyjaźń do "aliantów" a wszczepiono pogardę i nienawiść do Związku Radzieckiego, szczególnie Józefa Stalina. Dlaczego zachód tak nienawidzi Stalina? Dlatego, że Stalin w swym geniuszu był w stanie poderwać do walki wycieńczony dwoma rewolucjami i wojną domową Naród Rosyjski. Że był w stanie w Rosjanach obudzić Ducha Narodowego tak, że powstała w nich "jarost błagarodnaja", czyli święty gniew na agresorów, pozwalający osiągnąć zwycięstwo.
    Na zachodzie są kłamcy, oszuści i nikczemnicy. Po rzuceniu ZSRR na kolana w wyniku "transformacji" mieli nadzieję na szybkie skolonizowanie Rosji i zamienienie Rosjan w niewolników dokładnie tak samo, jak głosił to z polecenia zachodu Hitler. Nie udało się i zachodni demon jęczy i wije się upokorzony kąsając gdzie się da. Rosji przypadło w udziale zbawienie świata. Bóg wspiera więc Rosję i dał Rosjanom Światłego Przywódcę - Władimira Putina. Ludzie na całym świecie to czują swoimi sercami. Dlatego propaganda jest tak brutalna i nachalna, by zakrzyczeć ludzkie serca. Znowu zachód prezentuje się ludziom jako wybawca, choć jest to jeden stek kłamstw. Ludzkość w 1945 r została wybawiona z łapsk demonów przez Związek Radziecki. I nie inaczej jest i dziś, gdy cała ludzkość pokłada nadzieję w Rosji - by ta ponownie wyzwoliła ludzkość ze szponów demonów. Jeżeli ludzie zrozumieją, co demony z nimi robią i się z zaczadzenia propagandą przebudzą, zaczną masowo wspierać działania Rosji i wówczas sprawa z demonami zostanie przesądzona.
  • @Votan9 17:41:07
    Oczywiście *5 :)
    Niestety ale duża część ludzi nie jest w stanie obiektywnie zapoznać się z takim stanowiskiem Putina i racjonalnie rozważyć to co wynika z jego przekazu. Rosja a szczególnie Putin przeszli sporą transformacje i to co jest obecnie przez uprzedzenia i dogmaty jest nie przyswajalne dla wielu członków społeczeństwa, żyjących na pasku mediów głównego ścieku. Ale na szczęście widoczna jest coraz większa tendencja do zwiększonej świadomości i samodzielnego myślenia.
    Może w tym kontekście ta fuszerka związana z przyspieszeniem wydarzeń odniesie pobudzający i pozytywny skutek?
    Szwedzi i Niemcy, ostatnio też Holendrzy powoli się budzą z letargu. A to jak pociąg z wagonami - ciężko ruszyć, ale jak ruszy to ciężko zatrzymać.
  • @Kula Lis 65 18:16:24
    Właśnie tak myślę!
    Dzięki za wzmocnienie, to ważne jak człowieka utwierdza coś w przekonaniu że nie jest sam .
    Co się tyczy Drezna to nie wiedziałem, to nienaturalna i wyrodnia zbrodnia.
    Zawsze mówię że bycie człowiekiem zobowiązuje.
    Mam wrażenie( może to wytwór mojej chorej wyobraźni) że człowiek nie jest jedyną rasą na Ziemi.


    pozdr:)
  • @Zorion 18:42:28
    Niestety ma Pan rację... nie jest jedyną...
  • @Kula Lis 65 18:16:24
    ---- Dlaczego zachód tak nienawidzi Stalina? Dlatego, że Stalin w swym geniuszu był w stanie poderwać do walki wycieńczony dwoma rewolucjami i wojną domową Naród Rosyjski ----

    Zarówno stalin i naród rosyjski nie był by w stanie nic zrobić bez bratniej pomocy "zachodu". głównie amerykańskiej.
    praktycznie wszystko trzeba było temu narodowi rosyjskiemu dostarczyć (od ciężkiego sprzętu wojskowego, po podstawowy sprzęt medyczny) i wyjaśnić w prosty sposób, jak tego używać.
  • @lukucjusz 20:29:24
    Niestety prawda jest inna, lecz przykryta warstwami zachodniej propagandy. Warto zacząć ją odkrywać np. poczynając od:
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/08/uszkujnik-paradoksy-historii-tajna-historia-rosji-europy-i-swiata/
  • @Votan9 20:41:16
    do mnie też trudno dociera prawda tej sytuacji.
    jedna ręka kręci maszynką do mielenia mięsa.
    putin ma odegrać tylko swoją rolę,

    a ten rekwizyt będzie istotny:

    info z września -
    http://tvn24bis.pl/surowce,78/ropa-naftowa-bedzie-jeszcze-tansza,576413.html

    info z dziś -
    http://www.rp.pl/Surowce-i-Chemia/312199992-Ropa-wyleje-sie-z-Ameryki.html
  • @lukucjusz 22:44:08
    Wbrew temu co głosi zachodnia propaganda i konwencjonalne neoliberalna wiedza ekonomiczna sformatowana przez bankierów, Putin dzięki sankcjom porządkuje Rosję:

    1) Uruchamia zamiast importu produkcję własną, co powoduje osłabienie V kolumny oligarchów funkcjonujących dzięki importowi.

    2) Ja giełda moskiewska spadła mocno w ubiegły roku to wykupił udziały zagraniczne prawie we wszystkich strategicznych przedsiębiorstwach za jedyne 20 mld USD

    3) Ma rezerwy w wysokości 500 mld w przeliczeniu na USD.

    4) Dokonał rzeczy najważniejszej: odebrał w marcu faktyczne zarządzanie Bankiem Centralnym Rosji Rothschildom. To było wielkie wydarzenie, zniknął wtedy na 10 dni, zabito mu szefa osobistej ochrony, którego miał mianować na szefa FSB. I po tym od razu polityka CBR zmieniła się i wpływa na przyśpieszenie gospodarki, m.in. wycofując dolary z obiegu a wprowadzając w obieg dużo więcej rubla, którego brak powodował "duszenie "gospodarki.

    5) Obecnie przyśpieszył oczyszczanie Rosji z V Kolumny Zachodu, delegalizując m.in. fundacje pozakładane przez Sorosa i mu podobnych.

    To w dużym skrócie, tylko kilka z ważniejszych procesów i wydarzeń.
  • @lukucjusz 22:44:08
    Budżet Rosji zakłada cenę za baryłkę 25-35$, A dochód z ropy i gazu to tylko na dziś 16% całego PKB! Rosji. Rosja i Norwegia najlepiej wykorzystała wysokie ceny ropy i gazu. Rosja na dziś ma nadwyżkę 369 mld$ i zadłużenie ok.10% PKB + cała tablica Mendelejewa, a USA 19 bilionów długu! Niemcy mają ok. 3 biliony ojro długu na dziś, Polska ponad 1 bilion ojro, to długi nie do spłacenia! Czyli te wymienione państwa są bankrutami jak zresztą cała UNIA!
  • @lukucjusz 22:44:08
    Łupkowa rewolucja w USA była możliwa dlatego, że wykonano około 20 tys. odwiertów. Sporą część z nich przeprowadzili mali, niezależni inwestorzy. Badania i wydobycie były i są finansowane długiem. Choć zyski ze sprzedaży łupkowej ropy już płyną, to nie pokrywają ogromnych inwestycji i zadłużenie się utrzymuje. Pieniądze na łupkowe inwestycje pochodzą nie tylko z banków i od akcjonariuszy. Wzięły się też z rynku obligacji korporacyjnych. A w związku z ryzykiem, jakim obciążona jest branża łupkowa, są to obligacje śmieciowe, o wysokiej rentowności. Jak szacuje The Financial Times, zadłużenie firm łupkowych stanowi obecnie 16% rynku amerykańskich obligacji śmieciowych, czyli wynosi ponad 200 miliardów dolarów. Wygląda na to, że kiedy ceny ropy przekraczały 100 dolarów za baryłkę, a wydobycie w USA rosło, wielu inwestorów dało się ponieść emocjom.
    Ale wraz ze spadkiem cen ropy problemy i rentowności łupkowych obligacji rosną. Już dzisiaj mówi się o konieczności restrukturyzacji sporej części tego długu, a jeśli ropa dalej będzie tanieć, to może dojść do bankructw. Według analiz JP Morgan aż 40% obligacji łupkowych będzie niewypłacalnych, jeśli cena baryłki ropy przez trzy lata będzie utrzymywać się w granicach 65 dolarów. To oznaczałoby 80 miliardów dolarów strat. A jak szybko takie problemy przekładają się na globalną zawieruchę w świecie finansów, mieliśmy już okazję obserwować w 2008 roku. Na ile ten scenariusz jest prawdopodobny?Na to pytanie najlepiej mogliby odpowiedzieć szejkowie naftowi. Jednak ze względu na to, że po stronie OPEC nie widać dziś żadnej chęci do dzielenia się udziałami w rynku, przedłużający się okres niskich cen ropy jest jak najbardziej realny. A to stawia rynek amerykańskich obligacji korporacyjnych pod ogromną presją.Całość tu: http://wysokienapiecie.pl/gaz-ziemny/542-tania-ropa-szkodzi-lupkom-bedzie-kryzys
  • @lukucjusz 22:44:08
    Długotrwała przecena baryłki doprowadziła wiele firm wydobywczych w USA na skraj bankructwa 10.12.2015r. 08:56
    Jak poinformował BiznesAlert.pl powołując się na agencję Reuters, trwająca od 17 lat przecena baryłki powoduje, że w sektorze wydobywczym w Stanach Zjednoczonych pojawiły się firmy – zombie, czyli utrzymujące się na krawędzi bankructwa spółki, które nie mają na tyle pieniędzy by wiercić za ropą, ale wystarczy im środków na opłacenie procentu od pożyczek na dalsze funkcjonowanie.
    Ponad 20 firm znalazło się w rankingu śmieciowym Moody’s. W celu ocalenia biznesu, wprowadzają one cięcia i zwiększają efektywność, w procesie zwanym przez niektórych „spowolnioną likwidacją”. Pracownicy tracą miejsca zatrudnienia lub przywileje pracownicze, biura ograniczają godziny pracy. Mimo to firmy nie bankrutują, a według części analityków mogą przetrwać w tym stanie jeszcze przez wiele miesięcy.
    Firmy ograniczają także nowe odwierty. Trudniej jest zatrzymać prace na aktywnych wiertniach, bo złoża ropy łupkowej starzeją się szybko, to znaczy w szybkim tempie spada poziom wydobycia z danego odwiertu - czytamy w BiznesAlert.pl. Amerykański przemysł łupkowy chyli się ku upadkowi
    9:10 6-10-2015 Gefira.org Po wielu latach prosperity nadeszły trudne czasy dla amerykańskiej branży łupkowej. Dramatyczny spadek produkcji jest nie do uniknięcia i wiele firm wydobywających ropę z łupków znajdzie się na krawędzi bankructwa. Ich aktywa trafią do większych producentów, co wzmocni koncentrację na rynku. Energetyczna niezależność USA może zostać uratowana tylko poprzez rządową interwencję. W grę wchodzi zniesienie administracyjnych ograniczeń eksportowych, również wrześniowa decyzja FED-u o wstrzymaniu podniesienia stóp procentowych była powiązana z nadmiernym poziomem zadłużenia. Amerykański przemysł łupkowy na razie radzi sobie dobrze, ale to nie wystarczy, by uniknąć załamania w całej branży. Z naszych analiz wynika, że jednostkowy koszt produkcji spadł, ale nie w takim stopniu, by skompensować straty wywołane niższymi cenami ropy naftowej. Amerykańska produkcja ropy już zmalała o 400 tysięcy baryłek dziennie w stosunku do kwietniowego szczytu. Szacujemy, że w nadchodzącym roku może zniknąć z powierzchni ziemi około dwóch lub trzech milionów baryłek. Całość tu: http://www.newropeans-magazine.org/pl/2015/10/06/amerykanski-przemysl-lupkowy-chyli-sie-ku-upadkowi/ USA: pierwsze łupkowe bankructwo
    publikacja: 09.01.2015 aktualizacja: 09.01.2015, 20:16 Niewielka teksańska spółka wydobywająca ropę z łupków ogłosiła bankructwo. Przyczyną ma być taniejąca ropa. Firma WBH Energy od trzech lat wydobywała ropę i gaz z 37 odwiertów w złożu łupków bitumicznych w północnym Teksasie. Zadłużenie firmy wynosi 50 mln dol., podała agencja Reuters. Upadłość WBH Energy zdarzyła się kilkanaście dni po tym, kiedy inna mała firma, tym razem ze stanu Kolorado - American Eagle Energy, zawiesiła wydobycie do czasu wzrostu ceny ropy.
    Analitycy podkreślają, że firma jest mała i jej upadłość nie oznacza kryzysu w całej branży. Prędzej firmę kupią duzi gracze na rynku ropy łupkowej USA.
    Do tego na tle spadku notowań ropy w USA wzrosła dochodowość obligacji firm związanych z energetycznym rynkiem łupkowym w Ameryce. Według danych Deutsche Bank w takie aktywa włożono w Stanach Zjednoczonych ok. 0,5 bln dolarów. USA: Na skraju łupkowego bankructwa! Gwałtowny spadek cen ropy naftowej wydaje się nie mieć końca. Szczególnie boleśnie odczuwa go branża łupkowa w USA: działalność muszą ograniczyć już tacy potentaci jak Schlumberger i Halliburton.W Lorain (Ohio) jest zimno, minus 13 stopni Celsjusza. Miasto nad jeziorem Erie, jedno z centrów przemysłu ciężkiego USA pokrywa warstwa śniegu. Od 1895 roku hartuje się w Lorain stal, od ponad stulecia nad 64-tysięcznym miastem górują dymiące kominy. Swoją fabrykę ma tam też U.S. Steel, jeden z największych producentów stali na świecie. Boom gazu łupkowego ostatnich lat uskrzydlił branżę. Teraz w Lorain ma być zwolnionych 600 pracowników.Mamy nadzieję, że to przejściowa decyzja – z troską mówi w lokalnym radio burmistrz miasta Chase Ritenauer. U.S. Steel jest jednym z najważniejszych pracodawców w regionie. – To 600 osób, które nie będą już wydawać u nas swoich dobrych zarobków – dodaje burmistrz. Spadło nagle zainteresowanie kupnem domów, o przyszłość martwią się już handlarze samochodami, cały region drży. Lista jest coraz dłuższa. U.S. Steel produkuje w Lorain przede wszystkim stalowe rury dla przemysłu wydobywczego, głównie na potrzeby wydobycia gazu łupkowego. Wobec spadających cen ropy naftowej branża łupkowa ogranicza jednak inwestycje. Wielu z firm w Dakocie Północnej, Teksasie, Pensylwanii czy Wyoming opłaca się wydobywać gaz łupkowy tylko wtedy, gdy cena ropy leży przynajmniej w granicach 70-80 dolarów za baryłkę. Od lata ubiegłego roku cena ropy spadła o połowę, od początku bieżącego roku za baryłkę płaci się poniżej 50 dolarów.Całość tu: http://www.dw.com/pl/usa-na-skraju-%C5%82upkowego-bankructwa/a-18201181
  • @lukucjusz 22:44:08
    Już obecnie eksploatacja z łupków jest mocno nieopłacalna a Rosja ma wciąż rezerwę zysku. Gorzej z Norwegią (choć ta ma pełno kasy w bankach) i Wenezuelą , z jej programem socjalnym. W USA ropa z łupków płynie tylko temu że największa drukarnia sałaty pokrywa wszystkie straty sektora paliwowego. Jak myślisz kto płaci tej drukarni za utrzymanie wartości produkowanej sałaty? Ty płacisz i całe światowe społeczeństwo. Martwisz się o Rosję a o siebie się nie martwisz. To takie polskie. W Norwegii zwalnia się pracowników firm związanych z przemysłem naftowym, redukuje się również pracowników handlu detalicznego. Kilka dni temu największa norweska firma naftowa NOV zwolniła 2500 osób, jak na norweskie warunki to niewyobrażalna ilość. W pozostałych działach również zaczęły się zwolnienia,oczywiście jako pierwsi , jak zawsze, wypowiedzenia dostają Polacy.
  • @lukucjusz 22:44:08
    Ropa naftowa w USA..Stany Zjednoczone są największym konsumentem ropy naftowej na świecie. Mimo iż od szczytu krajowego wydobycia w 1970 roku udział surowca z importu stopniowo się zwiększa, to poziom bezpieczeństwa dostaw jest zdecydowanie wyższy niż w przypadku Polski. Kluczem do sukcesu jest skuteczna dywersyfikacja. Dane statystyczne U.S. Energy Information Administration odnoszą się do produktów ropopochodnych, czyli uzyskanych w procesie rafinacji ropy naftowej, który w uproszczeniu polega na „rozłożeniu” jej na poszczególne elementy, np. benzynę, olej grzewczy, LPG czy paliwo lotnicze. Dla przypomnienia dodam, że z 1 baryłki ropy naftowej (42 galony amerykańskie bądź 159 litrów) uzyskuje się 44 galony produktów naftowych. Jedna baryłka ropy to 0,136 tony.

    Zużycie
    W 2009 roku konsumowano w Stanach Zjednoczonych średnio 18,8 mln baryłek ropy dziennie. W ciągu roku daje to całkowite zużycie na poziomie 6,84 mld baryłek czyli 933 mln ton. Odpowiada to około 24% światowego zużycia ropy naftowej. Ubiegłoroczny poziom konsumpcji jest niższy od szczytowego z 2006 roku kiedy to wyniósł 1 029 mln ton. Dla porównania warto przytoczyć, że w Polsce rocznie zużywa się około 20 mln ton surowca..Przeszło 9 mln baryłek dziennie zużywanych było w postaci benzyny. Paliwo do silników diesla oraz olej grzewczy odpowiadały za średnie dzienne zużycie 4 mln baryłek. W mniejszym stopniu ropa naftowa wykorzystywana była do produkcji LPG (2 mln baryłek dziennie) oraz paliwa lotniczego (1,5 mln baryłek dziennie).

    Jak ciekawostkę można przytoczyć fakt, że Stany Zjednoczone zużywają rocznie niemal cztery razy tyle ropy naftowej do produkcji paliwa lotniczego (75 mln ton) co Polska wszystkich produktów ropopochodnych razem wziętych. http://weglowodory.pl/ropa-naftowa-w-usa/
  • @lukucjusz 22:44:08
    Cztery „złote myśli”: Marshalla McLuhana: „Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.”
    Włodzimierza Lenina: „Bez udziału pożytecznych nam durni i idiotów nie powiodłaby się nam rewolucja, nie powiodłaby się żadna rewolucja na świecie.”
    Byłego prezydenta Finlandii Urho Kaleva Kekkonena: „Głupotą polityczną jest szukać przyjaciół daleko, a wrogów blisko.”
    Charles-Maurice de Talleyranda ministra spraw zagranicznych Francji: „Kiedy mocarstwa siadają do stołu rokowań, to średnie i małe kraję wjeżdżają na stół w formie dań i przystawek.”
  • @Votan9 20:41:16
    Suplement uzupełniający do powyższego tekstu w postaci cytatów

    z książki Albina Siwaka pt. „Syndrom gotowanej żaby”[i]:

    ( strona 32) „… tenże Żukow obalił też trzeci mit. Żydzi po drugiej wojnie głosili na cały świat, że władzy nigdy nie oddadzą. Mam na myśli władze NKWD w Moskwie. Do dziś można znaleźć opisy modłów dziękczynnych w synagogach na Zachodzie. Dziękowali Bogu, że mają w ZSRR władzę i rozszerzą ją na cały świat. Jak Żukow zastrzelił Berię na posiedzeniu Biura Politycznego i zamknięto Kaganowicza, a Kulikow wybił dwa garnizony moskiewskie NKWD, to Żydom na świecie zrzedła mina…” ;

    Wypowiedź marszałka Wiktora Kulikowa do Albina Siwaka ( strona 40-41) „… Ale przy okazji powiem Ci, że nigdy bym nie poszedł do Żyda na doradce, a Żyd nie wziąłby mnie z prostej przyczyny: ja bym nie poszedł, bo po śmierci marszałka Żukowa zostałem szefem tajnej organizacji, właśnie tej partyjnej „razwiedki”. A ta organizacja właśnie została założona w celu usunięcia Żydów ze wszystkich zajmowanych przez nich stanowisk i funkcji. Czyli odsunięcia ich od władzy i możliwości wywierania wpływu na sprawy państwa i los ludzi. (…) Otóż kiedy Żukow robił tą czystkę na Biurze Politycznym, to ona by się nie udała, gdybym swoimi ludźmi nie zlikwidował obu moskiewskich garnizonów NKWD. Przecież pół godziny przed godziną wyznaczoną na rozpoczęcie akcji marszałek Żukow zebrał w ministerstwie obrony tych dowódców okręgów podmoskiewskich, którzy mieli wyznaczone konkretne zadania. Ja dostałem rozkaz likwidacji tych obu garnizonów NKWD. A rozkaz był taki: > A Żydzi na świecie doskonale wiedzą, że to ja dowodziłem tą dywizją, której żołnierze wykonali ten rozkaz. Do dziś można uzyskać dane liczbowe zlikwidowanych obu garnizonów NKWD i jest to prawie cztery tysiące ludzi. I jak ty myślisz – spytał mnie marszałek – gdyby Putin był Żydem, to przyjąłby mnie na swojego doradcę. A spójrz też na to z innej strony. Przede wszystkim jestem oficerem, marszałkiem zostaje się później i za konkretną wiedzę oraz i zaufanie najwyższych władz, i czy ja oficer ze szkoły Żukowa, gdzie o honorze dużo nasz uczono i wpajano, poszedłbym na służbę do Żyda ze swoją przeszłością ? Więc bądź pewny, że Putin to człowiek o korzeniach rosyjskich i ci co dorabiają mu rodowód żydowski doskonale o tym wiedzą. Ale użyli broni bardzo skutecznej przeciwko Putinowi, bo i u nas znaleźli się ludzie, którzy w tą brednię uwierzyli lub mieli wątpliwości czy jest Rosjaninem. Przypomnę ci – mówił marszałek – że i tobie dorobili rodowód rosyjski. Myśmy znali tą gazetę Solidarności, gdzie Mazowiecki na pierwszej stronie, wielkimi literami, głosił: . No i co ty na to ? – spytał. – Przysłowie mówi, że jak się obrzuci kogoś fekaliami, to coś tam się przyczepi i zostanie…”

    Redakcja KIP

    [i] Wyjaśnienie tytułu jest następujące: jak wrzucimy żabę do garnka z wrzącą wodą to oparzy się, ale wyskoczy z garnka, natomiast jeśli żabę będziemy powoli podgrzewać stopień po stopniu, to nim się zorientuje – się ugotuje. Ta paralela odnosi się do narodu polskiego, który jest gotowany krok po kroku, stopień po stopniu i stąd dylemat czy zorientuje się w porę, czy da się „ugotować „ jak żaba w garnku.

    Metafory tej użył Victor Orban w zastosowaniu do Węgrów, po czym Węgrzy „wyskoczyli z garnka”. Już czas na Polaków!
  • @lukucjusz 22:44:08
    Brawo Rosja! Światowy bandyta i terrorysta nr 1- USrael – rzucony na kolana…NATO: Gigantyczna radioelektroniczna bańka w Syrii nie pozwala nam latać

    Oślepiono radary, zakłócono pracę elektronicznych systemów naprowadzania, a także ustawiono przeszkodę dla obserwacji satelitarnej w „bańce” o średnicy 600 kilometrów, informuje jeden z generałów NATO w gazecie Daily OSNet. Ze strefy działań bojowych w północnej Syrii nadeszła wiadomość o wdrożeniu nowego rosyjskiego elektronicznego systemu zakłóceń, który jak poinformowano może oślepić radary, uszkodzić elektroniczne systemy naprowadzania, a także uniemożliwić obserwacje satelitarne.

    Razem z zamontowanym na rosyjskim krążowniku rakietowym systemem obrony przeciwrakietowej S-300, rozmieszczonym u wybrzeży Latakii, oba te systemy tworzą to, co głównodowodzący NATO generał Philip Breedlove opisuje jako „rosyjską bańkę” w Syrii, pisze Daily OSNet. W rezultacie NATO jest skutecznie oślepione wewnątrz bańki o średnicy 600 km z centrum w rosyjskiej bazie w Latakii. Autor artykułu próbuje zrozumieć, co za tajną broń Rosjanie rozmieścili w Syrii. Zakłada, że technologia jest podobna do systemu Richag, ale najwyraźniej z funkcjami na większą skalę. Taktyczna wersja tego systemu została zaprezentowana dziennikarzom w Rosji już w kwietniu 2015 roku. Całość tu: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/brawo-rosja-swiatowy-bandyta-i-terrorysta-nr-1-usrael-rzucony-na-kolana/
  • @Kula Lis 65 09:51:13
    Oczywiście informacje trzeba wyszukiwać, czytać między wierszami, łączyć -wydawałoby się sprzeczne - wiadomości.

    Rosja z pewnością jeszcze nas zadziwi.


    A przy tym jaszcze jedno.
    Co w tej styuacji z latakią - unikalnym syryjskim tytoniem fajkowym?
    :)
    http://www.groseducationalmedia.ca/vsc/latakia1b.jpg

    pozdrawiam
  • @Kula Lis 65 09:46:29
    Dzięki za przytoczenie, znam to i znam wszystkie książki Albina Siwaka, które każdy powinien przeczytać.
  • @Votan9 11:37:00
    Były pracownik CIA: Turcja wymknęła się spod kontroli, czując bezsilność USA..Decyzja o wycofaniu 12 amerykańskich myśliwców F-16 z bazy lotniczej w Turcji jest reakcją na to, że działania Ankary w regionie „wymknęły się spod kontroli” – powiedział Larry Johnson, były pracownik CIA. „Turcja, moim zdaniem, wymknęła się spod kontroli i niektóre kraje chcą pokazać, gdzie jest jej miejsce" – powiedział Johnson.
    Były pracownik CIA wyciąga wnioski z tego, że Waszyngton i Ankara mają inne cele w walce z terroryzmem. Dotyczy to szczególnie amerykańskich apeli skierowanych do tureckiego rządu o „pozostawienie Kurdów w spokoju”.
    Jego zdaniem, Turcja swoimi działaniami wspiera PI, „forsując wycofanie amerykańskich myśliwców, które zapewniają wsparcie z powietrza siłom lądowym, walczącym z ISIL”.
    — Erdogan prowadzi Turcję w bardziej radykalny sunnicki obóz. Elity Turcji i Arabii Saudyjskiej mają wspólny cel, polegający na powstrzymywaniu Iranu. Obawiają się rosnących wpływów Iranu, bo Iran jest krajem szyickim, a szyickie wpływy są rozpowszechnione na całym Bliskim Wschodzie – powiedział. Johnson uważa, że „Turcja nie czuje potrzeby udzielenia uwagi USA”, bo „administracja Obamy uważana jest przez wielu na świecie, zwłaszcza w Turcji, za bardzo słabą”.
    Na koniec Larry Johnson dodał, że wycofanie amerykańskich samolotów z Turcji można wyjaśnić też konsekwencjami incydentu z Su-24, który uznał on za „prowokację wobec narody rosyjskiego”.
    Ps..."Na koniec Larry Johnson dodał, że wycofanie amerykańskich samolotów z Turcji można wyjaśnić też konsekwencjami incydentu z Su-24, który uznał on za „prowokację wobec narody rosyjskiego”.- coś w tym jest, tylko zastanowić się należy nad tym, czy ta PROWOKACJA była na zamówienie yankees rządu i banksterów, czy nie?
  • @Votan9 11:37:00
    http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/168/68/1686891.jpg Amerykańskie media: Waszyngton przestraszył się „buków” i przyjął zasady gry Rosji...Zachodnia koalicja napotkała nowe trudności w walce z Państwem Islamskim – pisze Bloomberg. USA zawiesiły loty na północy Syrii z powodu zagrożenia ze strony rosyjskich systemów kierowanych rakiet ziemia–powietrze 9K37M1-2 Buk (kod NATO: SA-17 Grizzly).
    Waszyngton niechętnie, ale przymyka oczy na próby wyparcia przez Moskwę amerykańskich sił powietrznych z syryjskiej przestrzeni powietrznej. Natomiast Pentagon oświadczył, że „akceptuje zasady gry”, które ustalił Kreml.
    — Rosjanie próbują stworzyć strefę, w której będą dawać Amerykanom zgodę na loty. Swoimi działaniami Rosjanie w dużym stopniu wpływają na krajobraz wojskowy – uważa były analityk United States Central Command Matthew McInnis.
    Jak pisze Bloomberg, od presji na Damaszek zależy to, czy USA zmuszą al-Asada do rozpoczęcia negocjacji.


    Ps...a podobno Rosja taka zacofana jest. Jak to możliwe, że jankesi mając największy budżet wojskowy i naj naj sprzęt na świecie boją się "zacofanej" Rosji ? Tutaj nie chodzi o to czego się USA przestraszyło. Po prostu nie da się ot tak zbombardować Rosji jak innych krajów świata by ją następnie OKRADAĆ przy pomocy różnej maści TERRORYSTÓW. Musi być na świecie jakaś siła której JANKESI nie dadzą rady zniszczyć. Jeśli by wszyscy byli słabsi od brata zza oceanu to strach się bać żyć na ziemi !
  • @Votan9 zauważ jaki błysk, czystość, zadbany, nie to co za pijanicy Jelcyna.
    Rosyjski krążownik "Moskwa" na Morzu Śródziemnym... http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/168/21/1682159.jpg http://cdn1.img.pl.sputniknews.com/images/168/21/1682186.jpg http://cdn1.img.pl.sputniknews.com/images/168/22/1682212.jpg http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/168/22/1682239.jpg http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/168/22/1682267.jpg http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/168/22/1682293.jpg http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/168/23/1682321.jpg
  • @Kula Lis 65 14:54:54
    Ta prowokacja była zorganizowana na zamówienie i przy współudziale banksterów, po częściową przykrywką Państwa - USA
    Zachowanie amerykańskiej armii jest elementem jej coraz większego oporu stawianego wewnątrz, a w konsekwencji na zewnątrz, wobec banksterów i ich pomagierów - neokonów we władzy.
    Obama więcej słucha się Jacka Dempseya głównodowadzącego armii USA niż neokonów. Ale musi "grać", więc jego "lapsusy" są zamierzonym elementem tej skomplikowanej gry.
    Polecam ostatni tekst Fulforda, który potwierdza wiele procesów zachodzących na głębszym poziomie szachownicy władzy:
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/wnikliwa-analiza-i-prognoza-sytuacji-globalnej-benjamina-fulforda/
  • @Votan9 15:45:49 ankesom doopa lata!
    http://cdn2.img.pl.sputniknews.com/images/169/10/1691031.jpg NI: USA obawiają się tego, że S-400 interesują się inne kraje!...Indie będą drugim po Chinach krajem, który chce nabyć rosyjskie systemy rakietowe S-400 Triumf – pisze „The National Interest”. „Rozprzestrzenienie się takich systemów jak S-400 i ich poprzedników S-300 rzuca poważne wyzwanie potędze powietrznej USA i ich sojuszników. Oba systemy rakietowe są bardzo mobilne, połączone siecią i zdolne do obrony dużego terytorium” – podkreśla autor artykułu.
    Problem, z którym borykają się USA, pogłębia się z czasem. Tym bardziej, że inne kraje, np. Iran, które już posiadają S-300, w przyszłości zakupią i te systemy.
    Oba systemy są bardzo skuteczne i mogą sprawić, że dane terytorium będzie niedostępne dla zwykłego lotnictwa uderzeniowego. Ponadto dużym problemem dla przeciwnika jest ich mobilność.
    Jak pisze „The National Interest”, jedynie myśliwce F-22 Raptor i F-35 oraz bombowiec strategiczny Northrop B-2 Spirit mogą pokonać system zabezpieczeń rosyjskich systemów, ale nawet one napotkają na trudności, jeśli na danym terenie zostanie rozmieszczona wystarczająca liczba S-300 i S-400 w ramach połączonego systemu obrony przeciwpowietrznej.
  • @Votan9 15:45:49
    Putin: Zachód nie chce utrzymywać Ukrainy!...Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że nikt nie chce utrzymywać Ukrainy; obciążenie finansowe chcą przełożyć na Rosję. „A utrzymywać Ukrainy nikt nie chce. Dadzą miliard, dwa, obiecają jakieś gwarancje. Przy czym chcą przełożyć obciążenie finansowe na Rosję; kredytów nie chcą spłacać, choć zaproponowaliśmy bardzo dobry, komfortowy, moim zdaniem, sposób rozwiązania problemu – ocenił Putin w filmie dokumentalnym „Porządek świata” Saidy Miedwiediewej.
    Mówiąc o zmianie zasad przez MFW, Putin zaznaczył, że w taki sposób odpowiedzialność finansowa została rozłożona na całą społeczność międzynarodową. – Czyli znowu przenoszą odpowiedzialność finansową za popełnione błędy polityczne na całą międzynarodową społeczność finansową. Sami nie chcą ponosić tej odpowiedzialności. Wydaje mi się, że wszyscy powinni sobie uświadomić, jeśli już sobie tego nie uświadomili, że należy działać w ramach cywilizowanych zasad, a nie lekceważyć je – dodał Putin.
  • @Kula Lis 65 20:13:41
    Dwoma słowami: chutzpa Zachodu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031